Kondycjonowanie wody

Sposób na kamień kotłowy w przemyśle

Jedną z podstawowych zasad w przemyśle jest to, że źle przygotowana woda (używana np. w celach energetycznych) może powodować uszkodzenia. Dlatego niezbędne staje się kondycjonowanie wody.

Tak naprawdę uzdatnianie wody do celów przemysłowych to brzmiące poważnie kondycjonowanie wody. Nazewnictwo inne, bardziej enigmatyczne, ale cel jest dokładnie ten sam – woda o najlepszych parametrach, spełniająca wszelkie normy.

Co powoduje, że woda nie nadaje się do użytku w przemyśle?

Źle przygotowana woda sprawia, że w różnego rodzaju urządzeniach do wytwarzania energii pojawiają się osady, które wpływają na pogorszenie wymiany ciepła, a co za tym idzie – na wzrost kosztów eksploatacji całej instalacji. Jest to spowodowane przede wszystkim zaniedbaniami eksploatacyjnymi i nie zwróceniem uwagi na różnego rodzaju problemy z wodą. A ta nie nadaje się do użytku w przemyśle kiedy:

  • jest zbyt twarda,
  • jest zbyt zasolona (i nie następuje regularne odsalanie),
  • ma niską prędkość przepływu,
  • brak jej ochrony antykorozyjnej oraz nie następuje stabilizacja twardości.

Aby temu wszystkiemu przeciwdziałać, firma Transhelsa oferuje swoim klientom różnego rodzaju produkty do kondycjonowania wody. Produkty te będą zapobiegać problemom eksploatacyjnym w nowych układach wody technologicznej. Jednak sprawią one także, że ograniczone zostaną (lub całkiem wyeliminowane) skutki procesów korozyjnych, które już wystąpiły. Działania produktów firmy będą zapobiegać wytrącaniu osadów (kamienia i biologicznych) w różnego rodzaju instalacjach, gdzie wcześniej zaniechano prawidłowego przygotowania wody. Wszystko to sprawi, że parametry wody będą utrzymywane na optymalnym poziomie.

Jak utrzymywać odpowiednie parametry wody?

Woda w zakładach przemysłowych może być używana, jak już było wspomniane wcześniej, jako nośnik ciepła, ale także jako chłodziwo lub wytwarzanie niezbędnej do działań pary. Zanim wprowadzi się ją do tych systemów należy bezwzględnie poddać ją odpowiedniej obróbce (aby nic się nie zepsuło). Woda przed obróbką może bowiem osadzać się na ściankach wewnętrznych instalacji (jako kamień kotłowy) albo zbierać się w dole kotłów (jako szlam). Nagromadzenie takich substancji może doprowadzić do korozji metalowych elementów urządzeń. Aby uzyskać odpowiednie parametry wody bardzo często stosuje się filtrację (różnego rodzaju). Czasami jednak nie jest ona wystarczająca i dlatego nazywa się jedynie uzdatnianiem wstępnym. Żeby podejmowanie działania były naprawdę skuteczne, firma Transhelsa proponuje więc wykorzystać środki chemiczne do kondycjonowania wody. Tego rodzaju środki pomogą na usunąć wszelkie zanieczyszczenia wody przemysłowej, której jakość bardzo często uzależniona jest po prostu od
lokalnych warunków. Może być więc to woda z:

  • ujęć głębinowych,
  • rzeki,
  • miejskiego wodociągu.

Wiadomo więc, że jej skład może być różnorodny. Wprowadzenie wody do instalacji bez korekty jej składu może doprowadzić do znacznych uszkodzeń i strat materialnych. Tutaj właśnie w grę wchodzą specjalistyczne preparaty chemiczne. To one w sposób fachowy i bezpieczny zmienią skład wody, a więc ograniczą gromadzenie się osadu i zapobiegną korozji.

Jakie zagrożenia dla instalacji z kamieniem kotłowym?

Jeśli chodzi np. o kotły parowe, to rozpuszczony w wodzie tlen może bardzo szybko doprowadzić do korozji wżerowej. Jej skutkiem jest oczywiście całkowite zniszczenie metalowych elementów kotła. Natomiast składniki wody takie jak krzemionka, wapń czy magnez mają skłonność do osadzania się na wewnętrznych ściankach urządzeń, wytwarzając tym samym niechciany kamień kotłowy. Kamień ten w znacznym stopniu potrafi zmniejszyć drożność rur i ograniczyć wymianę cieplną. Wszystko to wpływa niestety na straty ekonomiczne. Co więcej, woda, która nie jest poddawana kondycjonowaniu może zawierać substancje o charakterze biogennym. Wtedy też jej niska temperatura (20-40 stopni Celsjusza), oraz niskie wartości pH zaczynają tworzyć idealne środowisko dla rozwoju mikroorganizmów (czyli bakterii), powodujących korozję mikrobiologiczną. Jedynym rozwiązaniem jest wtedy dezynfekcja. Widać więc wyraźnie, że kondycjonowanie wody w zakładach przemysłowych jest sprawą niezbędną – brak tych działań może bowiem wytworzyć brzemienne skutki i duże straty.

Zainteresował Cię temat kondycjonowania wody przemysłowej? Sprawdź ofertę firmy Transhelsa.

4 komentarze

  1. Bardzo interesujący wpis. Nie spodziewałem się, że tak dużym problemem jest brak jej ochrony antykorozyjnej w montowanych rurach.

  2. U nas w fabryce mamy niestety bardzo twardą wodę surową. Zanim wprowadzone zostało kondycjonowanie wody, mieliśmy spory problem z kamieniem na wymiennikach ciepła i nie tylko. Straty energetyczne były duże i układ chłodniczy nie wyrabiał. Nieraz dochodziło do przegrzania. Musieliśmy zatrzymać produkcję. Żeby ograniczyć straty co jakiś czas przeprowadzane było czyszczenie chemiczne instalacji. Dawało to rezultaty, ale na czas czyszczenia preparatem kwasowym praca systemu była zatrzymywana. Dopiero inwestycja w osmozę przemysłową i antyskalant (Transophos HS) przyniosła rozwiązanie naszych problemów. Polecam. Nie ma sensu narażać instalacji na uszkodzenia. Nie mówiąc o tym, że każdy przestój czy spowolnienie produkcji to straty dla biznesu.

  3. Dobrze żeby środek stabilizował twardość wody i jednocześnie tworzył powłoki antykorozyjne. My dodatkowo potrzebowaliśmy podwyższyć pH. Wszystkie problemy załatwia dla nas jeden produkt przygotowany specjalnie na dla naszej instalacji grzewczej.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.